do następnej recenzji >>
K O R E S P O N D E N C J A     S Z T U K
kadr z ''Akt-orki''

Lothe Lachmann Videoteatr "Poza" dziata w Polsce i za granicą, bez specjalnego rozgłosu, z dystansem do całego bujnego (?) życia scenicznego oraz podgrzewanej atmosfery sporów o kształt teatru i jego miejsce w kulturze. Daje przedstawienia w małych kameralnych pomieszczeniach, dla szczupłego grona wtajemniczonych

widzów, na poboczu głównych nurtów. Teatr ten znalazł sobie obecnie przystań na drugim piętrze Pałacu Szustra w niedużym pomieszczeniu typu salki projekcyjnej. Pośrodku sceny umieszczono duży ekran, tam też wyodrębniono przestrzeń dla żywych aktorów i muzyków, a po bokach umieszczono monitory. Ekran usytuowany w centralnym punkcie siłą rzeczy skupia na sobie uwagę, trzeba ją jednak dzielić, jeśli chce się również obserwować małe ekrany, swoiście kontra- punktujące akcję główną. Zaprasza się tu widza do percepcji polifonicznej i dialektycznej. W teatrze tym urzeczywistniają się dawne i ciągle żywe idee romantyczne (starsze jednak niż dziewiętnastowieczny romantyzm) - idea "korespondencji sztuk" (correspondance des arts) i "dzieła sztuki całościowej" (Gesamtkunstwerk). Idee te znajdują dziś dogodne warunki realizacji właśnie w multimediach. Mamy tu zatem dialektyczne współgranie i zróżnicowaną jedność obrazu (w różnych stadiach ruchu), słowa i dźwięku.
Jest to teatr zrodzony z ducha poezji, poetyckością przeniknięty i wyobraźnią poetycką poruszany. Mam tutaj na myśli poezję w znaczeniu takim, jak pojmowali ją zwłaszcza niemieccy romantycy.

                             Bohdan Pociej  lipiec 2004 WIĘŹ

©2002 Lothe Lachmann Videoteatr "Poza"  |  All rights reserved
created by Małgorzata Malicka
wykaz recenzji
startstart
 menu główne
<<
powrót do poprzedniej recenzji